<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog bebowy &#187; windą do nieba</title>
	<atom:link href="http://bebe.b4.net.pl//category/winda-do-nieba/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bebe.b4.net.pl</link>
	<description>meh.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 May 2010 22:15:17 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Google Reader z powiadomieniami</title>
		<link>http://bebe.b4.net.pl/google-reader-z-powiadomieniami/</link>
		<comments>http://bebe.b4.net.pl/google-reader-z-powiadomieniami/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2009 19:58:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[windą do nieba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=170</guid>
		<description><![CDATA[Do niedawna kanały RSS śledziłem dwutorowo &#8211; w domu FeedReader, w pracy Feed on Feeds. FeedReader, bo był ładny i kolorowy, wyświetlał fajnie powiadomienia o nowych pozycjach, ogólnie był śliczny i cukierkowy, co pasowało mi do ogólnej koncepcji domowego komputera windowsowego. :) FoF, bo w pracy był odporny na Problem Faszystowskiego Proxy, poza tym docelowo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do niedawna kanały RSS śledziłem dwutorowo &#8211; w domu <a href="http://www.feedreader.com/" target="_blank">FeedReader</a>, w pracy <a href="http://feedonfeeds.com/" target="_blank">Feed on Feeds</a>. FeedReader, bo był ładny i kolorowy, wyświetlał fajnie powiadomienia o nowych pozycjach, ogólnie był śliczny i cukierkowy, co pasowało mi do ogólnej koncepcji domowego komputera windowsowego. :) FoF, bo w pracy był odporny na Problem Faszystowskiego Proxy, poza tym docelowo miał służyć i w pracy, i w domu.</p>
<p>Takie rozwiązanie nie sprawdziło się z kilku względów. Po pierwsze FoF, oparty na lekko starożytnym <a href="http://magpierss.sourceforge.net/" target="_blank">MagpieRSS</a>, nie lubił się z częścią formatów RSS. Po drugie, i najważniejsze &#8211; korzystanie z dwóch czytników RSS powodowało, że miałem dwa różne &#8220;stany przeczytania&#8221;, a co gorsze &#8211; dwie różne listy kanałów RSS. Powodowało to nieprzyjemne sytuacje, w rodzaju kilkutygodniowych zaległości w czytelnictwie gazet w domu czy webowych komiksów w pracy. :) Tak dalej być nie mogło.</p>
<p>Jedynym sensownym wyjściem wydało się przejście na Google Readera. W odróżnieniu od FoF nie ma problemów z rozmaitymi formatami feedów RSS, no i to Google, więc czemu się nie przyłączyć do dominacji nad światem. :) Jedynym problemem był brak powiadomień w o nowych wiadomościach.</p>
<p>W przypadku Firefoxa sprawa jest prosta &#8211; jak do niemal wszystkiego, tak i do tego jest plugin. Plugin nazywa się <a href="https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/4808" target="_blank">Google Reader Watcher</a>, zaś do osiągnięcia pełni fajności trzeba mu zaznaczyć opcję &#8220;W podpowiedzi sortuj kanały wg etykiet&#8221;. Działa cudnie, ale niestety tylko w Firefoxie, w sensie &#8211; w status barze przeglądarki. A co z trayem?</p>
<p>Szybki gugiel przynosi odpowiedź &#8211; jest mała aplikacja, <a href="http://www.braindotty.com/google-reader-notifier/" target="_blank">Google Reader Notifier</a>, która robi tylko jedną rzecz &#8211; sprawdza, czy są nowe wiadomości w Google Readerze i wyświetla ładną ikonkę w trayu. :] Aplikacja, jak się okazało, ma też jedną wadę &#8211; nie działa. :) Znaczy, działa, ale miewa problemy z autentykacją, u mnie praktycznie nie działała wcale. Kolejny gugiel, już nieco wolniejszy, pozwolił znaleźć poprawioną wersję (oryginalną autor porzucił) &#8211; można ją znaleźć <a href="http://yoni-zaf.appspot.com/notifier.html" target="_blank">tutaj</a>. Ta ma poprawione okno ustawień autentykacji i działa zgodnie z oczekiwaniami.</p>
<p>Takie dwustopniowe powiadamianie o nowych wiadomościach może nie jest szczególnie eleganckie, ale sprawdza się wyśmienicie &#8211; o tym, że coś nowego w ogóle się pojawiło, informuje ikonka w trayu, a co konkretnie nowego, można dowiedzieć się najeżdżając na ikonkę w status barze Firefoxa. Na tej podstawie można podjąć decyzję o kliknięciu w ikonkę i otwarciu Google Readera. :) Całość wygląda tak:</p>
<p style="text-align: center;">
<div id="attachment_192" class="wp-caption aligncenter" style="width: 328px"><a title="Ikonka w tray, w status barze, tooltip." href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/04/googlereader.png" rel="lightbox[170]"><img class="size-full wp-image-192" title="Ikonka w tray, w status barze, tooltip." src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/04/googlereader.png" alt="Ikonka w tray, w status barze, tooltip." width="318" height="236" /></a><p class="wp-caption-text">Ikonka w tray, w status barze, tooltip.</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bebe.b4.net.pl/google-reader-z-powiadomieniami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyświetlacz: Palm m515 + PalmOrb + LCD Smartie</title>
		<link>http://bebe.b4.net.pl/wyswietlacz-palm-m515-palmorb-lcd-smartie/</link>
		<comments>http://bebe.b4.net.pl/wyswietlacz-palm-m515-palmorb-lcd-smartie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Mar 2009 22:41:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[windą do nieba]]></category>
		<category><![CDATA[zrób sobie dobrze sam]]></category>
		<category><![CDATA[lcd smartie]]></category>
		<category><![CDATA[m515]]></category>
		<category><![CDATA[palm]]></category>
		<category><![CDATA[palmorb]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=88</guid>
		<description><![CDATA[Zaczęło się od tego, że potrzebowałem czegoś, co pokazywało by bieżący poziom głośności dźwięku w systemie. Jak każdemu szanującemu się geekowi, tak i mi w szufladzie kurzył się stary Palm. Z połączenia potrzeby i zawartości szuflady powstał taki oto wyświetlacz:
Widoczny poziom głośności przydaje się, kiedy wymiennie korzysta się z głośników i słuchawek &#8211; zdarzało się, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Zaczęło się od tego, że potrzebowałem czegoś, co pokazywało by bieżący poziom głośności dźwięku w systemie. Jak każdemu szanującemu się geekowi, tak i mi w szufladzie kurzył się stary Palm. Z połączenia potrzeby i zawartości szuflady powstał taki oto wyświetlacz:</p>
<div id="attachment_129" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a title="Wyświetlacz" href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/p1040849.jpg" rel="lightbox[88]"><img class="size-medium wp-image-129" title="Wyświetlacz" src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/p1040849-300x199.jpg" alt="Wyświetlacz" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">Wyświetlacz</p></div>
<p style="text-align: left;"><span id="more-88"></span>Widoczny poziom głośności przydaje się, kiedy wymiennie korzysta się z głośników i słuchawek &#8211; zdarzało się, że po oglądaniu filmu poziom zwykłych dźwięków systemowych urywał głowę, ewentualnie po odłączeniu słuchawek dźwięku nie było słychać w ogóle, po czym szukałem przyczyn tego zjawiska. :)</p>
<p style="text-align: left;">Przez jakiś czas wyjściem wydawały mi się rozmaite upiększacze desktopu, za pomocą których można było wyświetlić zarówno poziom głośności, jak i całą masę mniej lub bardziej potrzebnych informacji. Rozwiązanie takie miało jedną, zasadniczą wadę &#8211; żeby cokolwiek zobaczyć, trzeba było zminimalizować wszystkie okna i przyjrzeć się pustemu pulpitowi. Akurat mam taką manierę, że lubię pracować w zmaksymalizowanych oknach, więc to rozwiązanie średnio mi pasowało. Poza tym zupełnie nie sprawdzało się np. podczas grania czy oglądania filmów.</p>
<p style="text-align: left;">Naturalnym rozwiązaniem wydaje się wtedy wyświetlacz, już to gdzieś w obudowie komputera, już to wolno stojący. Przepisów, jak taki wyświetlacz (zazwyczaj oparty o kontroler HD44780) skonstruować, jest w Sieci mnóstwo. Jednak pomijając już fakt, że musiałbym się wykazać umiejętnością czytania schematów i lutowania, z którą u mnie jest akurat różnie :) , wyświetlacze takie komunikują się z komputerem przez port LPT. W moim przypadku port LPT nie wchodzi w rachubę, gdyż podłączona jest do niego starożytna drukarka, drukarki nie można podłączyć do serwera ani wymienić na nowszą, bo nie. :)</p>
<p style="text-align: left;">Pozostaje zatem coś na USB, czyli wypisz &#8211; wymaluj, kurzący się w szufladzie Palm. :] Za wyświetlanie danych po stronie Palma będzie odpowiadał program PalmOrb, zaś po stronie Windowsa &#8211; <a href="http://lcdsmartie.sourceforge.net/" target="_blank">LCD Smartie</a>. Zacząć można od konfiguracji tego ostatniego:</p>
<p style="text-align: left;">
<div id="attachment_125" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a title="LCD Smartie" href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/lcdsmartie.png" rel="lightbox[88]"><img class="size-medium wp-image-125" title="LCD Smartie" src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/lcdsmartie-300x159.png" alt="LCD Smartie" width="300" height="159" /></a><p class="wp-caption-text">LCD Smartie</p></div>
<p style="text-align: left;">W sekcji &#8220;Display settings&#8221; należy wybrać kontroler wyświetlacza &#8211; w przypadku współpracy z PalmOrb będzie to Matrix Orbital Display, czyli matrix.dll. Ustawiamy też port i baud rate &#8211; wsparcie dla USB jest eksperymentalne, ale działa pięknie. Oczywiście z połączeniem starszej stacji dokującej przez serial również nie powinno być problemu.</p>
<p style="text-align: left;">W sekcji &#8220;Screen settings&#8221; ustawiamy, co właściwie ma pojawić się na wyświetlaczu. W przypadku PalmOrb możemy wyświetlić po 20 znaków w 4 liniach, więc bez szaleństwa. LCD Smartie pozwala na stworzenie wielu &#8220;ekranów&#8221;, które będą po kolei (lub na żądanie) wyświetlane na naszym wyświetlaczu. Jeśli chcemy wyświetlać stale to samo (ja chciałem), w opcji &#8220;Skip this screen if:&#8221; należy wybrać &#8220;Don&#8217;t skip&#8221;. Poniżej pełna zawartość moich linijek:</p>
<p style="text-align: left;">
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><table cellspacing="0" cellpadding="0"><tbody><tr><td style="padding:5px;text-align:center;color:#888888;background-color:#EEEEEE;border-right: 1px solid #9F9F9F;font: normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;"><div>1<br />2<br />3<br />4<br /></div></td><td><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">CPU: $dll(speedfan,2,2,0)°C &nbsp;GPU: $dll(speedfan,2,1,0)°C<br />
CPU: $CPUUsage%%$Fill(8) &nbsp; Mem: $MemU%%<br />
$Time(hh:nn:ss) &nbsp; Vol: $dll(volume,4,,)%<br />
$Time(d mmm yyyy ddd)</div></td></tr></tbody></table></div>
<p style="text-align: left;">Użyłem dwóch pluginów do LCD Smartie:</p>
<ol>
<li>System Volume &#8211; ściągnąć go można z <a href="http://lcdsmartie.sourceforge.net/smartied.htm" target="_blank">tej strony</a>, <a href="http://lcdsmartie.erlis.se/index.php/System_Sound_Volume" target="_blank">tutaj</a> jest opis parametrów.</li>
<li>SpeedFan &#8211; do ściągnięcia <a href="http://lcdsmartie.sourceforge.net/speedfanplugin.html" target="_blank">stąd</a>, tam też opis działania.</li>
</ol>
<p>O działaniu wbudowanych funkcji poczytać można <a href="http://lcdsmartie.sourceforge.net/commands.html" target="_blank">tutaj</a>.</p>
<p>Czas przypomnieć sobie, jak właściwie działał Palm. :) Po odkurzeniu i przypomnieniu, w ustawieniach PalmOSa &#8211; Prefs -&gt; General włączamy &#8220;Stay on in Cradle&#8221;, żeby Palm działał cały czas. Następnie instalujemy aplikację <a href="http://palmorb.sourceforge.net/" target="_blank">PalmOrb</a>. Jeśli korzystaliśmy z oryginalnego Palmowego HotSync Managera, należy pamiętać, że do poprawnej komunikacji PalmOrba z LCD Smartie <strong>HotSync Manager musi być wyłączony! </strong>Jeśli całość ma automagicznie uruchamiać się przy starcie systemu, należy pamiętać, by wywalić HotSync Managera z Autostartu.</p>
<p>Po uruchomieniu PalmOrba w menu Options -&gt; Screen wybieramy kolorystykę (Color scheme), u mnie &#8211; Blue/White, czcionkę (u mnie Bold, Scaled (7&#215;24)), opcje &#8220;Show Keyboard&#8221; i &#8220;Show Outputs&#8221; przy czcionce &#8220;scaled&#8221; nie mają znaczenia, zaznaczamy &#8220;Show custom chars&#8221; i &#8220;Gap Between Characters&#8221; (wygląda lepiej). &#8220;Refresh Rate&#8221; można zostawić na 20. W menu Options -&gt; Serial upewniamy się, że jako Device wybrane jest USB, Baud rate takie jak wcześniej ustawialiśmy w LCD Smartie. Resztę opcji zostawiamy w spokoju. W menu Options -&gt; Misc upewniamy się, że opcja &#8220;Allow Backlight Control&#8221; jest niezaznaczona. Tak jest lepiej. ;) W efekcie Palm powinien wyświetlać coś takiego:</p>
<div id="attachment_127" class="wp-caption aligncenter" style="width: 170px"><a href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/palm2.png" rel="lightbox[88]"><img class="size-full wp-image-127" title="PalmOrb w stanie czystym" src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/palm2.png" alt="PalmOrb w stanie czystym" width="160" height="160" /></a><p class="wp-caption-text">PalmOrb w stanie czystym</p></div>
<p>Nie jest źle, ale te białe paski trochę psują efekt. Prostej metody na pozbycie się pasków nie ma. :) Metoda nieprosta, to zmiana tła w całym PalmOSie. W tym celu można wykorzystać aplikację <a href="http://www.freewarepalm.com/graphics/colorize.shtml" target="_blank">Colorize</a>. Po jej uruchomieniu wybieramy opcję &#8220;Edit&#8221;, następnie kratkę przy &#8220;Form Background&#8221;, po czym metodą prób i błędów wybieramy kolor możliwie zbliżony do tego, który wybraliśmy jako tło w PalmOrb:</p>
<div id="attachment_126" class="wp-caption aligncenter" style="width: 170px"><a href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/palm1.png" rel="lightbox[88]"><img class="size-full wp-image-126" title="Colorize" src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/palm1.png" alt="Colorize" width="160" height="160" /></a><p class="wp-caption-text">Colorize</p></div>
<p>Po uruchomieniu PalmOrb nie wygląda już tak tragicznie:</p>
<div id="attachment_128" class="wp-caption aligncenter" style="width: 170px"><a href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/palm3.png" rel="lightbox[88]"><img class="size-full wp-image-128" title="Ładniejszy PalmOrb" src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/palm3.png" alt="Ładniejszy PalmOrb" width="160" height="160" /></a><p class="wp-caption-text">Ładniejszy PalmOrb</p></div>
<p>Wtykamy więc Palma w cradle&#8217;a, sprawdzamy, czy HotSync Manager jest na pewno wyłączony, po czym uruchamiamy LCD Smartie. Oczom naszym powinien ukazać się ten widok:</p>
<div id="attachment_124" class="wp-caption aligncenter" style="width: 170px"><a href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/palm4.png" rel="lightbox[88]"><img class="size-full wp-image-124" title="PalmOrb w akcji" src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/03/palm4.png" alt="PalmOrb w akcji" width="160" height="160" /></a><p class="wp-caption-text">PalmOrb w akcji</p></div>
<p>Ważma jest kolejność &#8211; jeśli najpierw uruchomimy LCD Smartie (albo w przyszłości zapomnimy włączyć Palma przed startem systemu), LCD Smartie opluje nas błędem, a całość nie zadziała. Wystarczy zamknąć i uruchomić jeszcze raz LCD Smartie.</p>
<p>Jak widać, na moim wyświetlaczu oprócz głośności znalazły się jeszcze temperatury CPU i karty graficznej (miałem podejrzenia, że coś się przegrzewa), obciążenie pierwszego rdzenia w CPU :) , zajętość pamięci, a także zegar i data. Te dwie ostatnie pozycje to genialna sprawa &#8211; dzięki temu można było wywalić zegar z taskbara, no i godzinę można sprawdzić także podczas grania/oglądania filmu.</p>
<p>Kontroler Matrix Orbital obsługuje także wejścia, które emuluje również PalmOrb i obsługuje LCD Smartie. Dzięki temu można w LCD Smartie zbudować system menu i obsługiwać np. zmianę wyświetlanych ekranów z Palma. Niestety, PalmOrb nie obsługuje klawiszy sprzętowych Palma, a pisanie rysikiem literek na Graffiti Area wydaje mi się pozbawione sensu. Są dostępne źródła PalmOrb, więc teoretycznie można sobie obsługę klawiszy sprzętowych dopisać &#8211; niestety PalmOrb został napisany w Delphi, ja zaś nie czuję się na siłach, żeby sobie teraz ten język przypominać, instalować środowisko i przekopywać się przez dokumentację Palma.</p>
<p>Powyższe rozwiązanie działa na Windowsie, ale nie widzę przeciwwskazań, żeby zadziałało na linuksie &#8211; zamiast LCD Smartie należy użyć <a href="http://lcdproc.omnipotent.net/" target="_blank">LCDproc</a> albo <a href="http://lcd4linux.sourceforge.net/" target="_blank">LCD4linux</a>.</p>
<p>Wyświetlacz w obecnym kształcie spełnia moje wymagania i nie zamierzam póki co przy nim dłubać. Ale w szufladzie kurzy mi się jeszcze Palm Tungsten E z uszkodzonym wyświetlaczem oraz HTC Magician z uszkodzonym głośnikiem. :) Czekam na propozycje twórczego ich wykorzystania. :]</p>
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bebe.b4.net.pl/wyswietlacz-palm-m515-palmorb-lcd-smartie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

